Creative ideas · Travels

Cześć! Jadę do Holandii.

Cześć! Jestem Kasia. Pierwszy wpis, pierwszy krok i bum! Przejdźmy do konkretów.
Stworzenie bloga złączyło się z moim wyjazdem do Holandii. Korzystając z tej okazji chciałabym przedstawić kilka pomysłów które umilają i ułatwiają mi takie podróże.

Zaczynając pakowanie trzeba zastanowić się co tak naprawdę jest nam potrzebne. Na takie wyjazdy stawiam na prostotę, dobieram takie elementy które w różnych zestawieniach będą do siebie pasować. Tyczy się to kolorów jak i krojów. Wszystko oczywiście zależy od charakteru wyjazdu ale jeżeli mogę stawiam na zasadę less is more. Sprawdzone wygodne t-shirty, ukochane jeansy, coś ciepłego na plecy i coś lżejszego oraz podstawa: wygodne buty. Ubrania zwijam w ruloniki bo to naprawdę oszczędza dużo miejsca. To co cięższe i grubsze staram się założyć na siebie.

Jeżeli po spakowaniu wszystkiego zostało mi troszkę miejsca, dorzucam jedną bardziej wyjściową kieckę- a nóż się przyda:)

DSC_0210

Zacznijmy od bawełnianych worków na bieliznę. Miałam dosyć wkładania bielizny do niezliczonej ilości plastikowych szeleszczących siat i upychania ich w walizce. Bawełniane worki to dużo wygodniejszy, lepiej wyglądający i długoterminowy sposób na transport, nie tylko bielizny bo równie dobrze można upchnąć tam kilo ziemniaków jeżeli ktoś ma taka potrzebę.

DSC_0204

Wiadomo raczej zaczynamy swoja podróż z czysta bielizną, tak też i ja swoją zaczynam, w drugi worek wkładam suszarkę i prostownice aby nie walały mi się po walizce. Pod koniec podróży rzeczy z czystego lądują w brudnym, a w pusty worek można upchać np. kilo ziemniaków z Holandii:)

DSC_0217

Podróżując tanimi liniami lotniczymi jesteśmy zmuszeni ograniczyć nie tylko objętość bagażu ale również kosmetyki w płynie, które chcemy ze sobą zabrać (dokładne zasady przewożenia płynów znajdziecie na stronie przewoźnika).
Tak, tak teraz przydadzą się wszystkie próbki jakie udało zgromadzić się nam przez ostatnie kilka miesięcy oraz wszelakie plastikowe pojemniczki do 100 ml w które można przelać swoje ulubione mazidła ( z reguły możemy przewieź tylko 1 litra wszystkich płynów).

Jadę tylko na kilka dni więc nie ma sensu brać całych słoiczków, przekładam po troszku do specjalnych plastikowych kontenerków. Jeżeli takich nie posiadasz świetnym wyjściem jest przekładanie kremów, podkładu itp do zakręcanych pudełeczek po soczewkach.

Daruje sobie wielkie flakony perfum na rzecz wersji torebkowych oraz ogromnych palet cieni. Taka mała basicowa paletka z Freedom Make Up w zupełności mi wystarcza i jest tam rozświetlacz!

Widzicie to małe różowe cudo na kształt prostownicy? To zmieniło moje podróżowanie. Nie pozorne, a robi to samo co prostownice w normalnym rozmiarze. Prostuję tylko grzywkę ale fajne fale pod długości to maleństwo też zrobi.

Umilacze czasu? Nie ma sensu nad tym się specjalnie rozwodzić ponieważ każdy spędza podróż tak jak lubi. Ja zabieram ze sobą dobra książkę, co ważne, w miękkie oprawie. Tablet z ulubioną grą, szkicownik (jestem grafikiem, takie zboczenie zawodowe) oraz telefon do kontaktu ze światem.

I to na tyle. Uff pierwsze koty za płoty:)
Kolejny post z Holandii!

Dla zainteresowanych takie worki dostępne są na

Studio POK! lub dawanda.com/shop/POKstudio

K.

Reklamy

4 thoughts on “Cześć! Jadę do Holandii.

  1. Worki na brudne i czyste bardzo mi się podobają! A wyjściowa kiecka zawsze się przydaje – np. na wieczorne wyjście na piwo, bo czasami potrzeba się w podróży poczuć jak „gościówa”, a nie tylko podróżniczka (w wygodnych, acz mało wyjściowych ciuchach) 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s